Metoda ta umożliwia znalezienie cząsteczkowego wodoru również w spokojnych rejonach Galaktyki, z dala od jakiejkolwiek gwiazdy. Ku powszechnemu zaskoczeniu dwa zespoły, kierowany przez Philippa Richtera z University of Wisconsin oraz Wolfganga Gringela z EberhardKarlsUniversität Tiibingen w Niemczech, odkryły H2 nie tylko w znanych już miejscach gęstych obłokach położonych w obrębie dysku galaktykiale również w obszarach o niskiej gęstości, z dala od dysku. To niezwykle zagadkowe, ponieważ jedynie w warunkach dużej gęstości cząsteczki osłonięte są przed zgubnym promieniowaniem gwiazd. Być może populacja zimnych obłoków rozciąga się dalej od dysku galaktyki, niż dotychczas sądziliśmy. Trzecią formą, w jakiej występuje wodór, jest plazma złożona z jonów wodorowych. Astronomowie zakładali poprzednio, że zjonizowany wodór spotyka się jedynie w nielicznych, odosobnionych miejscach świecących mgławicach w pobliżu jasnych gwiazd i cienkich włóknach pozostałości po wybuchach supernowych. Postępy w zakresie technik rejestracji światła oraz narodziny astronomii orbitalnej zmieniły to, ujawniając dwa nowe składniki atmosfery naszej Galaktyki: gorący (106 K) i ciepły (104 K) zjonizowany wodór (H II).